Zatrzymanie na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Znaczenie pierwszych 48 godzin z perspektywy obrony i osób bliskich
- Judyta Kasperkiewicz
- 18 minut temu
- 3 minut(y) czytania

Zatrzymanie osoby na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania inicjuje postępowanie o charakterze szczególnym: krótkim czasowo, silnie sformalizowanym i obciążonym wysokim ryzykiem automatyzmu decyzji.
Pierwsze 24–48 godzin od momentu pozbawienia wolności mają kluczowe znaczenie dla dalszego przebiegu sprawy. To w tym okresie zapadają decyzje, które w praktyce determinują nie tylko tempo postępowania, lecz także zakres realnej ochrony praw osoby zatrzymanej.
ENA nie jest zwykłym środkiem procesowym. Jest instrumentem unijnej współpracy sądowej, który łączy elementy prawa krajowego i prawa UE, a jednocześnie uruchamia mechanizmy o bardzo wysokiej intensywności ingerencji w prawa jednostki. Zatrzymanie na jego podstawie nie może być traktowane jak czynność techniczna. Jest to moment, w którym powinny zostać uruchomione wszystkie gwarancje procesowe wynikające z Karty Praw Podstawowych UE, EKPC oraz prawa krajowego.
Z punktu widzenia obrony pierwsze 48 godzin mają znaczenie kluczowe: tworzą ramę, w której sąd będzie postrzegał sprawę.
1. Zakres działań obrońcy
Działanie obrońcy powinno być równoległe i wielopłaszczyznowe. W sprawach ENA nie wystarcza reakcja formalna, a konieczne jest natychmiastowe przejęcie kontroli nad narracją procesową.
Po pierwsze, niezbędne jest ustalenie charakteru Europejskiego Nakazu Aresztowania:
czy został wydany w celu ścigania, czy wykonania kary,
na jakim etapie znajduje się postępowanie w państwie wydającym,
jaki jest zakres zarzutów i potencjalnych sankcji.
Bez tej wiedzy niemożliwe jest podjęcie racjonalnych decyzji procesowych.
Po drugie, konieczna jest weryfikacja formalna nakazu:
kompletność jego treści,
prawidłowość tłumaczenia,
zgodność z wymogami decyzji ramowej,
prawidłowość pouczeń udzielonych zatrzymanemu.
Błędy formalne, choć nieczęste, na tym etapie mają największą wagę procesową.
Po trzecie, obrońca musi natychmiast określić sytuację zatrzymanego, w tym w szczególności:
stan zdrowia (w tym leczenie specjalistyczne),
sytuację rodzinną (opieka nad dziećmi, osobami zależnymi),
stabilność miejsca pobytu i pracy,
dotychczasową postawę procesową.
Są to dane kluczowe zarówno dla decyzji o środkach zapobiegawczych, jak i dla ewentualnego późniejszego podnoszenia argumentów z zakresu naruszenia praw podstawowych.
Po czwarte, należy przygotować grunt pod pierwsze posiedzenie sądu: nie jako formalność, lecz jako realny moment kontroli zasadności decyzji. To wtedy sąd decyduje, czy procedura ENA będzie przebiegała w warunkach izolacji, czy wolności.
2. Rola rodziny jako elementu postępowania dowodowego
W sprawach ENA rodzina nie pełni wyłącznie funkcji wsparcia emocjonalnego. Z punktu widzenia procesowego staje się źródłem wiedzy niezbędne do przygotowania do posiedzenia i zajęcia stanowiska.
Rodzina może i powinna:
niezwłocznie nawiązać kontakt z obrońcą,
zgromadzić dokumentację medyczną,
udokumentować sytuację rodzinną i opiekuńczą,
przedstawić dowody stałego miejsca pobytu i stabilizacji życiowej,
zabezpieczyć informacje o pracy, zobowiązaniach zawodowych, leczeniu.
Materiał ten bywa decydujący dla:
zastosowania środków wolnościowych zamiast izolacyjnych,
wstrzymania przekazania,
wykazania braku ryzyka ucieczki lub matactwa.
Brak takiej dokumentacji w pierwszych godzinach powoduje, że sąd operuje wyłącznie informacjami pochodzącymi z ENA, czyli z perspektywy organu ścigania państwa wydającego.
3. Najczęstsze błędy o charakterze systemowym
Z praktyki wynika, że skuteczność obrony najczęściej osłabiają nie kwestie merytoryczne, lecz zaniedbania organizacyjne:
brak udziału obrońcy w pierwszym posiedzeniu sądu,
składanie wyjaśnień bez znajomości treści ENA,
pomijanie informacji o stanie zdrowia jako „kwestii pobocznej”,
brak dokumentów potwierdzających sytuację osobistą,
przekonanie, że „ENA i tak zostanie wykonany”.
Tymczasem pierwsze decyzje sądowe tworzą domniemanie dalszej konieczności izolacji i bardzo trudno jest je później przełamać.
4. Charakter pierwszych 48 godzin w perspektywie systemowej
Pierwsze 48 godzin po zatrzymaniu w trybie ENA to nie jest etap wstępny. To etap kluczowy, w którym decyduje się:
czy wolność osobista będzie realnie chroniona,
czy postępowanie będzie prowadzone indywidualnie, czy schematycznie,
czy ENA stanie się narzędziem warunkowej współpracy, czy przekazania osoby.
W sensie prawnym jest to moment, w którym zasada wzajemnego zaufania powinna zostać skonfrontowana z zasadą indywidualnej ochrony jednostki.
Z tych powodów pierwsze 48 godzin nie są „organizacyjnym początkiem sprawy”, a są rzeczywistym fundamentem wszystkich przyszłych decyzji.
Stan prawny na dzień: 5 lutego 2026 roku
Zdjęcie: pixabya.com









Komentarze